Fakty z historii

Nowa strona - wersja mobilna

Przy budowie Kolei Transsyberyjskiej było zatrudnionych około 90 tysięcy ludzi. Całkowity koszt budowy poniosło państwo rosyjskie. Budowy przebiegały przez tereny prawie całkowicie bezludne i niezamieszkałe. Gęstość zaludnienia na terenach budowy wynosiła wówczas 1,2 człowieka na km². Ludność stanowili w większości mieszkańcy tajgi i chłopi.

Zatrudnieni przy pracach budowlanych ludzie mieszkali, a w zasadzie koczowali wzdłuż budowanych sukcesywnie torów kolejowych w specjalnie wybudowanych drewnianych barakach lub namiotach. W ten sposób powstawały wzdłuż trasy niewielkie obozy i osiedla, a następnie niewielkie osady, które z czasem przekształcały się w większe miasta i miasteczka.

Do pracy zatrudniano zarówno fachowców jak i zwykłych pomocników, a także zesłańców i skazanych. Więzienia w Rosji pozwalniały się, a więźniowie byli motywowani do pracy skracaniem kary. Liczni więźniowie byli zmuszani do pracy niemalże niewolniczej, aż do skrajnego wyczerpania.

Rosyjska polityka przesiedleńcza ukoronowana została sukcesem. W latach 1900-1910 na Syberię, do tutejszych prowincji, przeprowadziło się mniej lub bardziej dobrowolnie około 3 miliony obywateli Rosji, przede wszystkim chłopów.

Na terenach budowy wybuchały często epidemie, w związku z czym wielu pracowników zmarło. Roboty utrudniały latem uciążliwe insekty, przed którymi należało chronić twarz specjalnymi przezroczystymi maskami.

Na zalesionych odcinkach Wschodniej Syberii zdobycie i transport drewna nie stanowiły problemu. Natomiast na obszarze stepów zachodnio-syberyjskich należało je najpierw dowieźć z terenów zalesionych. Podobnie piasek na wały kolejowe musiał być często transportowany z odległych terenów. Wąwozy musiały zostać utwardzone i wzmocnione.

Od samego początku trasa Kolei Transsyberyjskiej była dobrze chroniona i strzeżona. Co jakiś czas budowano wzdłuż torów domy strażnicze i punkty kontrolne.

Jednym z większym wyzwań była budowa mostów na rzekach. Początkowo małe mosty na mniejszych rzekach budowano wyłącznie z drewna. Mosty stalowe powstawały wyłącznie na dużych rzekach. Gigantycznych rozmiarów mosty na wielkich rzekach syberyjskich uznawane były wówczas za szczyt osiągnięć technicznych. Konstruktor mostu na rzece Jenisej niedaleko Krasnojarska (Leonid Proskurjakow) zdobył światowe uznanie i wygrał (podobnie jak i konstruktorzy Wieży Eifla w Paryżu) złoty medal na wystawie światowej w Paryżu.

Jednocześnie budowano też mniejsze i większe dworce kolejowe, z których większość wyglądała bardzo podobnie.

Najbardziej kosztowna i uciążliwa w całej historii budowy Kolei Transsyberyjskiej była budowa odcinka pomiędzy miejscowościami Port Bajkał i Kultuk. Na jeden kilometr zużyto tonę materiałów wybuchowych w celu umożliwienia przeprowadzenia torów przez skalisty brzeg Jeziora Bajkał. Wybudowano łącznie 39 tuneli o łącznej długości ponad 6 km. Do budowy tuneli ściągnięto fachowców z Włoszech.

Od samego początku na wybudowanych trasach Kolei Transsyberyjskiej można było spotkać licznych turystów zagranicznych. Pocztówki były dostępne nie tylko z napisami cyrylicą, ale również w językach obcych, przede wszystkim w języku francuskim.

Pomimo wielkości i staranności przedsięwzięcia budowy Kolei Transsyberyjskiej zdarzały się wypadki powodowane zazwyczaj ekstremalnymi warunkami podczas prac budowlanych, szybkim tempem budowy i problemami finansowymi, przez co jakość ulegała pogorszeniu. W początkowych latach kursowania pociągów katastrofy kolejowe były stosunkowo częste. Później zaczęto wzmacniać wały, wymieniać podkłady i zastępować drewniane mosty na mniejszych rzekach mostami stalowymi.

 


<- Powrót